Translate

Poznajmy się :)

wtorek, 1 maja 2018

Nie jestem już gejem!

Powrót do normalności

   
Oskar gej w mieście, gej blog
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania




      Tak moi drodzy! Chciałbym Was przeprosić i tym samym opowiedzieć o mojej przemianie.
Przemianie z rozkapryszonego niedojrzałego geja w normalnego, zdrowego heteroseksualistę!
     Porzucam moje dotychczasowe, niegodne życie. Rozstaję się z Bigem po dziesięciu latach.
Teram będę miał żonę, a jak mi stanie, to i dzieci. Mama chyba się ucieszy.

     Ostatnio w mediach zawrzało z powodu książki/ audiobooku Doktora Gerad J.M van den Aardweg pt. "POWRÓT DO NORMALNOŚCI". Zanim autor pokaże nam ową drogę do normalności, omawia istnienie, przyczyny powstania homoseksualizmu.

      "Seksualna atmosfera w domu- obecność magazynów pornograficznych czy filmów o tematyce homoseksualnej- może wzmocnić niepewne homoseksualne pragnienia. Niektórzy homoseksualiści z całą pewnością byliby heteroseksualni, gdyby w krytycznym okresie niestabilnego emocjonalnie okresu dojrzewania nie wzbudzono u nich fantazji. Pewnie po cichu wyrośliby z tego powierzchownie erotycznego zachwytu kolegami i idolami tej samej płci."*

      Takich "smaczków" jest więcej. Doktor Gerard J.M van den Aardweg usiłuje udowodnić, że homoseksualizm ma mocne ugruntowanie w wychowywaniu dzieci. Twierdzi, że to wina więzi emocjonalnych z rodzicami. Zależność i zbyt mocne przywiązanie do matki i oczywiście lęk czy przynajmniej obojętność w stosunku do ojca, są efektami zachowań homoseksualnych.
Takie dziecko, chłopiec czy dziewczynka wyrasta na ignoranta, który nie umie odnaleźć się w życiu.
Taka osoba ma kompleks wyższości, czy też odwrotnie; niższości. Według autora buntowniczość, wrogość wobec innych, oraz cynizm są typowe dla homoseksualistów.

      "Takie postawy mogą wywodzić się ze szczególnej uwagi, jaką obdarzał nas rodzic, u homoseksualistów zazwyczaj rodzic przeciwnej płci. Ulubiony synek mamusi ma szanse rozwinąć poczucie wyższości, tak samo jak dziewczynka, na którą spływa szczególna uwaga i uwielbienie ojca"*

      Skłamałbym, gdybym powiedział, że przeczytałem książkę od początku do końca! Nie, nie zrobiłem tego, nawet jej nie kupiłem. Zapoznałem się z jej zawartością w internecie.
Starałem się być obiektywny, aczkolwiek, kiedy ktoś usiłuje wmówić mi, że moja orientacja seksualna to wynik wychowania przez rodziców, czy otoczenia, to jak mogę potraktować to poważnie?
Miałem dobry kontakt zarówno z Mamą jak i Tatą. Więc jak to jest ?
      Oprócz tego autor próbuje uświadomić nam, że homoseksualna osoba to niedojrzały emocjonalnie człowiek. Jesteśmy arogantami z poczuciem niższości, bądź wyższości. W zasadzie to ów Pan doktor nie mógł się zdecydować. Wspomniał też, że nie czujemy się na równi z innymi homoseksualistami.

      "W połączeniu z poczuciem niższości arogancja powoduje, że homoseksualista jest szczególnie podatny na krytykę i łatwo go obrazić. Kobiety i mężczyźni z kompleksami homoseksualnymi, którzy uznali swoje pragnienia za "naturalne" często poddają się impulsowi, by przypisywać swoje poczucie inności byciu lepszym. (...) Są próżni, narcystyczni w zachowaniu i ubiorze. Niektórym daleko do megalomani. (...) tak naprawdę są tylko godnymi litości dziećmi pozbawionymi mądrości"*
      Osoby homoseksualne oprócz tego, że nie akceptują siebie, czują wstręt do męskości czy kobiecości. Denerwuje nas również idea małżeństwa damsko- męskiego. Jakoby obraz rodziny był poza naszym wyobrażeniem i zrozumieniem. Natomiast tęczowe rodziny budujemy na pokaz.

      "Homoseksualny mężczyzna, który wspólnie ze swoim przyjacielem zaadoptował córkę, wyznał później, że zrobił to na pokaz "jakby ona była modnym psem, wszyscy na nas patrzyli, kiedy obnosząc się ze swoim homoseksualizmem wchodziliśmy z nią do pokoju". Lesbijskie pary, który pragną dziecka, mają również samolubne zamiary. "Bawią się w rodzinę". (...) W niektórych przypadkach częściowo świadomie chcą odgrywać lesbijskie praktyki zaadoptowaną dziewczynką".

      Tekstów takich lub podobnych w tej książce jest mnóstwo. Homoseksualiści stoją też na równi z pedofilami.
      "Na szczęście" z pomocą przychodzi nam Doktor Gerard J.M van den Aardweg, który twierdzi, że z pomocą silnej woli możemy się wyleczyć.

      "Bez mocnego postanowienia "dobrej woli", żadna zmiana nie jest możliwa. Z nią, w większości przypadków, poprawa jest pewna, a w niektórych możliwe jest nawet wyleczenie- głęboka wewnętrzna przemiana neurotycznej osobowości i korzystne odwrócenie zainteresowań seksualnych"*

      "Jeśli chodzi o efektywność metod psychoterapii w leczeniu homoseksualizmu, można porównać te sytuację do próby oduczenia dialektu, którym ktoś mówił od dzieciństwa- to też jest możliwe- lub do metody rzucenia palenia" może ci się udać, pod warunkiem, że walczysz z nałogiem. Mówię "walczysz", bo nie ma co oczekiwać cudów. Tak samo nie ma sposobu, by pokonać homoseksualny kompleks, pozostając wygodnie biernym".*

      Tyle o samym homoseksualizmie i jego powstaniu. Jeśli już uświadomimy sobie postawę osób z kompleksami homoseksualnymi oraz tego jak bardzo jesteśmy narcystyczni, egoistyczni, to dzięki książce "POWRÓT DO NORMALNOŚCI" mamy możliwość powrotu na właściwą drogę.
      Podane są sposoby leczenia, wsparcia, odejścia od niewłaściwych zachowań.
Otóż potrzebny jest nam terapeuta. Ale !... nie każdy terapeuta jest kompetentny!
Terapeutą musi być ktoś, kto twardo stąpa po ziemi. Musi być zdrowy moralnie.

      "Musi niewątpliwie posiąść pewną wiedzę na temat kondycji homoseksualisty, i proponuję mu tę książkę, by poszerzył swoje horyzonty. Nie jest jednak wskazane, by czytać zbyt dużo na ten temat, gdyż znaczna część literatury dezorientuje czytelnika".*

     Tak czy inaczej nasz nauczyciel czy tez terapeuta powinien posiadać jak najwięcej cech męskich!
Skuteczny, twardy, nie uległy, prawdziwy mężczyzna. Kobieta, według naszego doktora, jest zbyt uczuciowa i mogłaby pomóc osobom homoseksualnym, ale tylko na poziomie rozwoju dziecięcego. Natomiast taki samiec alfa jest idealny do pracy z dorosłymi.

     "POWRÓT DO NORMALNOŚCI" oferuje nam absurd za absurdem, a stereotyp goni kolejny stereotyp!
Do tematu starałem się podejść poważnie. Jestem otwarty na rozmowy, wymianę opinii, popartych konstruktywnymi argumentami. W tej książce tego zabrakło. Doktor psychologii (serio? a nie stomatologii?) miesza się sam w swoich opiniach i poglądach. Powiela głupoty. Ewidentnie gubi się w swoich radach i spostrzeżeniach. W takiej sytuacji zadaję sobie pytanie: kto potrzebuje pomocy ?

     Gerard J.M van den Aardweg (ur 1936) to holenderski psycholog i psychoterapeuta. Znany jest z publikacji na temat homoseksualizmu, który według niego jest chorobą uleczalną. Jest również wykładowcą na uniwersytecie m.in. w USA czy Brazylii. Tematyka jego wykładów jest homoseksualizm.**

      Chciałbym dodać jeszcze coś od siebie.
Po przeczytaniu fragmentów tej książki przyszła mi na myśl jedna rzecz. Jestem trzydziestodwuletnim facetem. Samodzielny, w dziesięcioletnim związku. Żyję w równowadze z samym sobą. Wiem kim jestem i  nie czuję się ani lepszy, ani gorszy od innych.

     Ktoś kto zna mój blog wie, że staram się prócz rozrywki przekazywać dobre wartości.
Piszę o tym, że każdy jest wartościowy. Staram się uświadamiać ludzi w tym, że nie ma gorszych pod  względem  orientacji seksualnej czy pochodzenia. Zdaję sobie sprawę jak wielu młodych ludzi nie radzi sobie ze sobą. Z tym kim są i jacy są!
Jak bardzo wielu ludzi jest zagubionych w tym co czują a co mówią im inni. Jak wielu ludzi jest skazanych na stereotypowe zachowania otoczenia, kompletny brak wsparcia i zrozumienia.

       Ta książka obudziła we mnie lęk. Myślę sobie, Boże co może się stać jeśli trafi w ręce właśnie takiej osoby. Jaką krzywdę może wyrządzić...









*Fragmenty książki POWRÓT DO NORMALNOŚCI Gerarda J.M von den Aardweg
**Źródło WIKIPEDIA.PL

15 komentarzy:

  1. Dzięki za recenzję do tego dzieła. Nie zamierzałem go kupować, ale nie wiedziałem dlaczego.
    Teraz wiem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co kupować odradzam, nie ma sensu nakręcać sprzedaży. Książka jest pełna głupstw i pomówień. Często też autor odwołuje się do badań- nie wiadomo jakich. Na ten temat można by rozpisywać się w nieskończoność! Wybrałem kilka z bardzo wielu "interesujących" fragmentów !

      Usuń
  2. Dobrze że nie była dostępna kiedy byłem młodszy i zagubiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście!
      Ja nigdy nie miałem z tego powodów problemów! Jedynym moim zmartwieniem w okresie dojrzewania było to jak połączyć to z moją wiarą.
      Do tego musiałem dojrzeć.

      Usuń
  3. Homofobia różne ma oblicza - to jedno z nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak, a przykro się robi gdy czyta się słowa kogoś kto ma doktorat. Jest wykładowcą i psychoterapeutą !

      Usuń
  4. Szkoda, że są tacy ludzie, którzy pomimo wykształcenia i bycia ludźmi mającymi jakiś autorytet daja taki przykład swoim uczniom, czy też innym ludziom. Jest to smutne, że jest tak wiele osób które nie potrafią zaakceptować inności ludzi wokół siebie.

    A teraz z innej beczki :D
    Bardzo fajnie się czyta Twojego bloga, styl pisania jest lekki i nie przytłacza. Piszesz bez skrępowania i to widać, widać też iż blog się zmienia, sposób pisania ewoluuje i to jest dobre :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)
      Niestety takich ludzi, którzy pomimo wykształcenia, mają ograniczoną widzę, czy obycie.
      Szkoda też tych ludzi, do których takiemsłowa trafiają :(

      Usuń
  5. Oskar powodzenia na nowej drodze życia hahaha:D A tak na poważnie homofobi nie brakuje zawsze tak będzie, że homoseksualzm, to jednostka chorbowa którą trzeba leczyć. Świat nauki zrobił duży krko w badaniach orientaci homo. brakuje świadomości ludzi, a homofbia wykorzystuje wydanie książki pod stopniem naukowym i ludzie mają autorytet, bo pan doktor napisał. Ja wychowałem się w pełnej noramalnej rodzinie,moje rodzeństwo mają hetero związki i spełniają się w tej roli, a ja jestem pedałem, bo tak stworzyła mnie natura i nie potrzebuje żadnej terapi do bycia sabą, kochać drugiego faceta - taki jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrzebujesz terapii ? Nie słuchasz rad Pana Doktora ?
      Ja mam podobnie jeśli chodzi o rodzinę i grono przyjaciół. Nikt nie ocenia mnie poprzez orientację.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Aż się przestraszyłem, żeś się "nawrócił"...

    OdpowiedzUsuń
  7. Potwierdza się po raz kolejny moja teoria, że wiek XIX wiecznie żywy. Doszłam do tego wniosku, czytając dawne teorie o emancypacji kobiet, do pracy magisterskiej.
    Autor urodzony przed wojną, to warto podkreślić, a jego poglądy można by czytać tylko jako "ciekawostkę" historyczną, gdyby nie fakt, że niestety niektórzy wciąż takie poglądy wyznają. Zacytowane przez Ciebie teorie tego pana są tak głupie, że aż mi się nie chce pisać kontrargumentów, chociaż bardzo szybko przychodziły mi do głowy.
    Podejrzewam, że czułeś się podczas tej lektury jak ja przy czytaniu "Nie tędy droga, szanowne panie!" (dzieło księdza wyd. 1900, o kobietach - do tej pory pamiętam :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że niektórzy zatrzymali się myśleniem w XIX wieku.
      Dzieło tego księdza o którym wspominasz jest mi obce, ale z ciekawości zajrzę do tego.
      Moja reakcja na powyższą lekturę była różna. Czasem wybuchałem śmiechem, czasem byłem przerażony, gdyż jak wspomniałaś kontrargumenty narzucały się same. Sam doktor w swoich kwestiach miał sprzeczne zdanie.
      No cóż ....

      Usuń
    2. Jest dostępne w internecie. Miałam takie same reakcje.

      Usuń

Dzięki za uwagę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...