Translate

Poznajmy się :)

sobota, 19 listopada 2016

Seks grupowy

Skrywane tajemnice

   
gej blog
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania



      Drugi weekend listopada. Za oknem szaro , pochmurnie, na zmianę pada deszcz ze śniegiem. Ja w tym momencie byłem w kuchni przy dźwiękach "Slumber Party" B. Spears przygotowywałem sobie kolację smażąc naleśniki. 
Wieczór zapowiadał się spokojnie, do czasu gdy zadzwonił telefon, to był Sebastian.(więcej o Sebastianie)Odebrałem a on przywitał mnie pytaniem.
S-jesteś w domu?
Ja-tak, a co ?
S-bo może byśmy zrobili Party u Ciebie, już rozmawiałem  o tym z Januszem.
Ja-spoko, chętnie , nie mam planów. - aż zdziwiony byłem swoją spontaniczną odpowiedzią. Ostatnio starałem się mieć raczej wszystko zaplanowane.

      Chłopacy wpadli do mnie około godziny dwudziestej, ja zdążyłem przygotować zapiekanki z papryką i cebulką oraz chipsy z sosem chilli.
Niezbyt zdrowe jedzenie, ale ...
Chłopacy hmm... miałem na myśli Sebastiana, on jak zawsze punktualny. Przywitał się ze mną, z moim psem a następnie wrzucił butelkę alkoholu do lodówki. Janusz standardowo przyszedł pół godziny później, co my podsumowaliśmy to, tylko spojrzeniem na siebie.Powtórzył te same czynności co Sebastian i razem usiedliśmy w salonie.
     Jakieś dwie godziny i kilka głupich ale mimo to śmiesznych filmików z You Tube później, gdy rozluźnieni alkoholem i płytkimi  tematami, wyskoczyłem z pytaniem o seks grupowy - ten temat też nie jest ambitny, co prawda.
Reakcja Sebastiana była taka, że wybuchnął śmiechem, co oznaczało najprawdopodobniej, że ma nam coś do opowiedzenia. Janusz natomiast, skwitował to w jednym zdani "Oskar, a ty myślisz tylko o jednym".
Sebastian zaczął jako pierwszy.
Sebastian - nie miałem seksu z kilkoma kobietami na raz- podkreślił słowa "na raz" co znaczy, że spał z wieloma w odstępie czasu- ale miałem taka sytuację, że gdy byłe w łóżku z kochanką,-przerwał sam sobie zawstydzonym śmiechem- usłyszałem jak do mieszkania wchodzi moja  ówczesna dziewczyna. Gdy ta weszła do sypialni, ta z którą umilałem sobie czas leżała pod łóżkiem. - kończąc to zdanie był cały czerwony i nie mógł powstrzymać się od śmiechu. My z Januszem wpatrywaliśmy się w niego jak osłupieni, szczęki opadły nam do ziemi. Scena niczym z  brazylijskiej telenoweli. 
Ja -  a Ty Janusz byłeś w trójkącie ? - zadałem do pytanie a następnie uświadomiłem sobie jak to głupio zabrzmiało. Janusz miał u nas nocować. My z Bigem w sypialni on w salonie na kanapie. Znamy się od dawna i nie pierwszy raz miałem go gościć aczkolwiek przez głowę przeszłą mi dwuznaczna myśl, że mógł by to źle zinterpretować.
Janusz spojrzał na mnie, lekko się uśmiechnął i zaprzeczył.
Janusz- nie w trójkącie nie byłem, ale ...- tu zrobił małą pauzę. My z Sebastianem spojrzeliśmy się na niego wyczekując by dokończył zdanie -... miałem seks z czterema w saunie.
Janusz padł na oparcie kanapy wybuchł śmiechem i zakrył twarz poduszką.
Po chwili się wyprostował i dokończył opowieść.
Janusz - pojechałem do Kolonii  (Kolonia- niemiecka stolica gejów) do gejowskiej sauny.
To byłą sobota wieczór, było trochę ludzi, siedziałem sobie owinięty ręcznikiem i w sumie nie wiem jak to się stało ale ja byłem w pozycji klęczącej a dookoła mnie czterech kolesi. - spojrzał na nas lekko zawstydzony napił się drinka i kontynuował - oczywiście wszyscy byliśmy już bez ręczników. Pierwszy raz byłem w takiej sytuacji gdzie czterech kolesi chciało bym im zrobił dobrze oralnie. czterech na raz, jak w filmie porno- wypowiedział to głośno a my go w milczeniu słuchaliśmy-.
Robiłem im tak aż do orgazmu, aż każdy z nich  się spuścił. Niektórzy skończyli na mnie, inni zwyczajnie na podłogę.To tyle -ponownie się zaśmiał i tymi słowami skończył historię.
Ja - łał - pierwsze słowo które byłem wstanie wydobyć z siebie po lekkim szoku - nigdy o tym nie wspominałeś - powiedziałem pytająco.
Janusz - nigdy o tym nie rozmawialiśmy - to też był fakt. Nie rozmawialiśmy o seksie w saunie, chociaż sam temat cielesnych rozkoszy był poruszany dość często.
Janusz - Zrobiłem to pierwszy i ostatni raz-nim zdążyłem zadać pytanie "dlaczego?" Janusz już na nie odpowiadał - Nie powtórzył bym tego, bo to bardzo mechaniczne było. Oni mieli przyjemność, ja tylko na początku. Później każdy z nich oczekiwał, że będę się zajmował własnie nim. Było ich czterech ciężko było to ogarnąć. W pewnym momencie przestało mnie to podniecać, nie mogłem skupić się by czerpać z tego przyjemność - odpowiedział tak jak by dać nam do zrozumienia, że co za dużo to nie zdrowo.



11 komentarzy:

  1. to tak jak ze wszystkim: co za dużo to nie zdrowo ;) to jest dobre podsumowanie ;)

    PS: miła zmiana wyglądu bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak ...
      Zmiany były potrzebne i o bardzo ;)

      Usuń
  2. Piszecie o zmianach graficznych? Nie dostrzegłem ich. Fajne macie rozmowy towarzyskie. A ty Oskar? Uczestniczyłeś w seksie grupowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sansenoi nie był długi czas na moim blogu, od jego ostatniej wizyty troche sie zmieniło .
      Rozmowy jak rozmowy o różne horyzonty tematyczne zachaczamy jak to w przyjacielskich rozmowach .
      Czy uczestniczyłem w seksie grupowym , nie .

      Usuń
    2. Chyba dostrzegłem nowy baner hehehe Ja ciągle kombinuje z grafiką by wybrać idealną no i urozmaicić innym. Jednak treść jest najważniejsza. Lubię Ciebie czytać.

      Usuń
    3. He He ... ja rownież do was zaglądam , najczęściej po pracy . Rzadko komentuje bo korzystam wtedy z telefonu ale na bierząco jestem :)

      Usuń
  3. Za szybko ten fragment Twojego życiorysu się zakończył, tak bardzo się zaczytałem, że nie wiem kiedy skończyłem..
    potrzebuję ochłonąć :P
    Ale tak serio serio, kurcze każdemu chyba gdzieś kiedyś przebiegła taka myśl w głowie, żeby spróbować choćby w trójkącie, doświadczyć czegoś czego nie robi się na co dzień. Ja się przyznaję oficjalnie - Tak myślałem o tym i nie jednokrotnie, ale nie miałbym chyba na tyle odwagi, żeby do tego mogło dojść, niemniej jednak ciekawość pozostanie :P
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy ma jakieś ukryte pragnienia. Kwestia tego, czy umie się przed sobą przyznać, czy nie.
      A ciekawość , ciekawością :)

      Usuń
  4. Ciekawe historie opowiadasz, ja ostatnio byłem na oralu, ale z jednym hehehe. Czterech byłoby ciężko... Fajny blog, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za uwagę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...