Translate

Poznajmy się :)

środa, 30 listopada 2016

Po 30-te / po 30-stce

Etap w życiu


Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania
   

   Już nie powiem, mam trzeci raz dwadzieścia pięć lat, kiedy ktoś zapyta się o mój wiek. Już nie powiem, mam czwarty raz dwadzieścia pięć lat.
   Podobno życie zmienia się po trzydziestce, podobno to najlepszy czas dla faceta, wierzę w to!.  Oby ten ktoś, kto to powiedział,  kurwa się  nie mylił. Wierzę bo innego wyjścia nie mam.
    W internecie znalazłem ciekawy artykuł pt."30 NA 30, CZYLI 30 RZECZY, KTÓRE KAŻDY GEJ POWINIEN ZROBIĆ PRZED 30-TKĄ" (link do oryginalnego artykułu).
    Etap do trzydziestu lat mam już za sobą, więc zrobiłem sobie małe podsumowanie. Taki rachunek sumienia geja, przepraszam dorosłego geja/ dojrzałego geja.

1. Zaprzyjaźnić się z innym gejem i się z nim NIE przespać
Udało mi się. Poznałem i zaprzyjaźniłem się z kilkoma gejami i nie mieliśmy seksu. Yeahhhhh...!!!
2. Przebadać się / zacząć badać się regularnie.
Jak wspomnieli w artykule, wcale nie chodzi o badanie poziomu cukru we krwi. Tak na poważnie. To bardzo ważne by po kontaktach seksualnych , tych pierwszych, drugich zrobić sobie takie badania. My możemy być siebie pewni ale nigdy nie tego czy partner seksualny jest zdrowy.
WARTO TAKIE BADANIA SOBIE ZROBIĆ !!!
3. Nauczyć się pić z umiarem
Nauczyłem się (chociaż mój kumpel Janusz jest innego zdania) i uwierzcie mi,w pewnym wieku naprawdę jest to wskazane. Warto wiedzieć jak i z kim wraca się z imprezy. Warto wiedzieć i pamiętać co robiło się na tej imprezie by potem znajomi nie musieli nam tego przypominać za pomocą filmików nagrywanych podczas "podbojów".
"What's your name man?
Can you come here, hand me all my things?
I think I need an aspirin,
Better yet I need to get up out of here.
I gotta get my head right,
Where the hell am I?
Who are you? What'd we do last night?"
Britney Spears -Blur. Utwór , który uwielbiam i coś w temacie.
4. Zobaczyć diwę na żywo na koncercie
Oczywiście, że widziałem, oczywiście, że na takim koncercie byłem. Mówię tu oczywiście o Justynie Steczkowskiej piosenki takie jak KOSMICZNA REWOLUCJA, MOJA INTYMNOŚĆ, czy  KIM TU JESTEM, są według mnie wręcz tryskające homoseksualizmem (dwie pierwsze to tylko moja interpretacja ale KIM TU JESTEM, jedno znaczne-poszukiwanie siebie)
Oczywiście kocham Steczkowską nie za bycie divą homo,tylko za utwory, głos, osobowość sceniczną. Jej piosenki dają mi zabawę, rozrywkę  na dobrym poziomie ale przede wszystkim głębie przekazu.
5. Umówić się z kimś dużo starszym-Najlepiej niech to będzie jakiś DILF (ale nie sugar daddy  – o różnicy przeczytasz tutaj)
Mało obeznany jestem w szufladkowaniu ludzi,  a tym bardziej gejów aż na tyle grup. Skorzystałem z linka powyżej i stwierdzam, że z DILF jeszcze nie spałem. Hmm... wszystko przede mną ?
6. Zacząć głosować, i to głosować rozsądnie
Obecna władza pokazała nam jak bardzo ważny jest  ROZSĄDNY udział w wyborach.
7. Zacząć wspierać finansowo organizacje LGBT
No cóż, wszystko zależy od naszych możliwości finansowych. Każda organizacja, która pomaga, ma jakieś cele, istnieje jeśli ma ku temu środki finansowe.
 8. Iść na plażę naturystyczną
No cóż hi hi... nie byłem ale  ... aczkolwiek, gdy  mieszkałem w krainie jezior korzystałem z ich uroków, kąpiąc się w stroju Adama. Bardzo komfortowe -polecam.
Ostatni raz chyba z dziesięć lat temu. Byłem młody, mój kolega też. Oboje byliśmy młodzi i sprawiało nam to przyjemność.
9. Wyprowadzić się (wreszcie) od rodziców
To zrobiłem przed 25 rokiem życia. Uważam, że takie relacje są zdrowsze i bardziej docenia się później to czym jest rodzina.
10. Umów się z kimś, kto totalnie nie jest w twoim typie
Będąc w związku nie wiele mogę. Spotykam się na kawę z ludźmi i nie zawsze są w moim typie :D
(ale czy to jest to samo ?....)
11. Znajdź swój fetysz seksualny
Hi hi ... to fakt, mam ,zawsze miałem. Czytając książkę P. Coelho "11 minut" troszkę zbłądziłem,ale otworzyłem się na inne zmysły.
12. Rób mniej selfie
Czasami robię, sam nie wiem po co, gdyż nikomu ich nie wysyłam i nigdzie nie wstawiam. Aczkolwiek znam osoby, które prawie do każdej wiadomość dołączają swoje sweet foto. Nie oceniam. 
13. Zainwestuj w dobre łóżko i pościel
Hmm.... chyba mam , wysypiam się.
14. Przestań mieć kompleksy na punkcie swojego ciała
Moja definicja jest taka,co możesz zmienić to popracuj nad tym, na co wpływu nie mamy akceptujmy to.  Pamiętając oczywiście o równowadze psychicznej. Wygląd to nie wszystko Panowie.
MOTYWACJA-MOJE JA  -zapraszam do krótkiej lektury, myślę , że warto.
15. Naucz się podrywać offline
Podryw online jest beznadziejny dla mnie. Mogę z kimś pisać, ale co mi to da?. Może jestem już stary ale bez realnego spotkania taki kontakt jest jałowy dla mnie. Nie kręci mnie to.
Owszem gdy po pierwszej randce, spacerze, wizycie w kinie, w restauracji każdy rozchodzi się do domu i wieczorem przed snem kilka wiadomości, to jak najbardziej.
Niestety świat podążył  w złym kierunku, ludzie potrafią ze sobą pisać ale mało kiedy rozmawiać. Szkoda ...
Randki, flirt to jest to co Oski lubi najbardziej!
16. Naucz się przyjmować kosza
Hmmm... chyba umiem ... Nie rzucam się ludziom na szuję, więc jeśli ktoś nie był zainteresowany zawsze to było subtelne, bo i moje zachowanie takie było.
17. Idź do gejowskiej sauny
W saunie byłem, dla relaksu, ale nie byłem w gejowskiej. Mój znajomy był. Jego historia była dość ciekawa -czytaj SEX GRUPOWY, jeśli ktoś lubi takie miejsca i tego typu zabawy, czemu nie . Pamiętajmy jednak o bezpiecznej zabawie, by potem w przyszłości nie bać się punktu "2".
18. Przestań bać się lesbijek
Nie boje się. Ale...  mam taką na osiedlu, że no hmmm... prawy sierpowy mógłby zaboleć. Aczkolwiek abstrahując od stereotypów (bo stereotypu są dla głupców) polecam blog dwóch dziewczyn ze środowiska LGBT - OKIEM LESBIJKI. Dziewczyny są ładne, miłe i fajnie piszą, co w sumie jest najważniejsze.
19. Miej grupę przyjaciół LGBT
Mam znajomych z LGBT, tzn z grupy "G".
Nie dzielę ludzi na ich orientacje. Nawiązuje przyjaźnie z tymi, którzy są mili. Aczkolwiek faktem jest, że na pewne tematy i zrozumienie można liczyć ze strony ludzi takich jak My. Nie stawiam nas na piedestale ale to wynika  z faktu rozumienia problemów, ponieważ przechodzimy przez to samo.
20. Zaangażuj się
Myślę o tym od pewnego czasu. Tu nie chodzi tylko o wybory, ale o praktyczne działanie. Owszem mój Blog, który prowadzę od trzech lat jest również jakimś krokiem. Wiele osób pisze do mnie na priv, że moje wpisy dały im nadzieję, podtrzymały na duchu, otworzyły oczy. Jestem z tego zadowolony, aczkolwiek myślę nad czynnym udziałem w jakiś akcjach. Jeszcze nie wiem w jakich.
21. Zrób w końcu coming out!
Mam to za sobą i uwierzcie mi naprawdę warto. Nie chodzi o to by pokazać, że jest się gejem itd. nie, chodzi o to by być sobą.
Gdy moja rodzina dowiedziała się o mnie spadł mi kamień z serca. nawet nie jestem w stanie opisać tego jak bardzo czułem się wolny od wszystkich kłamstw, którymi musiałem karmić najbliższych. Mój świat przestał być schizofreniczny.
Pamiętajmy miłość nie jest niczym złym. Bądźmy rodziną.
Poniżej w dwóch linkach prezentuje Wam mój Coming out.
22. Idź na paradę
Powtarzam wielokrotnie, samej PARADZIE RÓWNOŚCI się nie sprzeciwiam, jedynie ludziom którzy nie potrafią (według mnie) zachować się dojrzale i uszanować to wydarzenie. Mam na myśli Panów biegających z gołą dupą po ulicy. Wiem to są jednostki ale te jednostki psują moim zdaniem całą aurę tego wydarzenia.
Im jestem starszy muszę przyznać, że zaczynam zastanawiać się na udziałem w takim wydarzeniu.
PARAD RÓWNOŚCI- dla tych co chcą rozwinąć się w temacie.
23. Przytul się do drag queen na paradzie
W związku z tym, że na paradzie równości nie byłem, uczyniłem taki krok w klubie.
Nawet można by rzec jesteśmy znajomymi z klubu- Aha !!!!
Kiedyś podchodziłem do takich osób z dystansem. Nigdy nie miałem nic przeciwko ale nie bawiło mnie to nawet wręcz irytowało. Myślę, że dojrzałem bo co w tym złego, że ktoś ma swój świat przynajmniej na jeden wieczór ?
DRAG QUEEN - więcej na ten temat.
24. Naucz się poprawnie odpowiadać na pytanie "A czy P?"
Jest jeszcze "U" i mam wrażenie, że większość tych nie zdecydowanych, a w sumie bardziej nazwał bym zawstydzonych wrzuca się do określenia "U" i nie potrzebnie.  Seks to przyjemność, seks to zabawa. Jak ja to mówię raz pijemy drinka ze słomką a raz bez. Mając alternatywy czemu by z nich nie skorzystać ? 
25. Skończ ze slut-shamingiem
Czyli jak się dowiedziałem co oznacza to nazewnictwo, nie krytykuje ludzi za seks. Hmm... nie jestem  zwolennikiem życia co noc w innym łóżku, gdyż mam faceta od siedmiu lat.
No cóż Każdy orze jak lubi.
Ale raz na jakiś czas urozmaicić sobie życie he he he ...
26. Olej heteronormę
Chodzi o to, że nie którzy geje na siłę, starają się uchodzić za hetero, albo za męskich. Często również wyśmiewając innych gejów by pokazać różnice, że nie są "przegięci" jak inni. Prawda jest taka, że czy wyglądasz bardziej męsko czy nie i tak jesteś gejem kochany.
27. Pojedź na gejkacje
Nie byłem na takich wakacjach. Swego czasu z moim chłopakiem planując jakiś wyjazd, wakacje często zabieraliśmy naszego przyjaciela również geja.
Myślę sobie, może gdybym był sam i miał grono znajomych, to  takie wakacje by mnie bawiły, teraz skupiamy się na zwiedzaniu świata i odpoczynku.
28. Naucz się, że filmy gejowskie, to nie tylko porno
A co wy tacy zaskoczeni ? he he he ... tak kochani, gay filmu nie zawsze są oznaczone +18 .
Tak na poważnie. Oczywiście widziałem kilka filmów o tematyce homo,nie będę robił statystyk czy więcej gay filmów widziałem porno czy nie, zostawię to dla siebie.
29. Znajdź sobie chłopaka (na stałe)
Mam od siedmiu lat, czy na stałe, okaże się w przyszłości.
30. Przestań panikować na myśl o tym, że zbliżasz się do 30-tki
Zbliżyłem się już do 30-tki. No cóż Panowie, życie świadomego faceta zaczyna się po 30-tce i ja będę z tą ideą żył.

A Wy ile macie lat i jaki punkt z tej listy mogli byśmy odznaczyć "ptaszkiem"?


*Tekst powstał w oparciu na artykuł ze strony www.outy.pl , na którą serdecznie zapraszam

sobota, 19 listopada 2016

Seks grupowy

Skrywane tajemnice

   
gej blog
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania



      Drugi weekend listopada. Za oknem szaro , pochmurnie, na zmianę pada deszcz ze śniegiem. Ja w tym momencie byłem w kuchni przy dźwiękach "Slumber Party" B. Spears przygotowywałem sobie kolację smażąc naleśniki. 
Wieczór zapowiadał się spokojnie, do czasu gdy zadzwonił telefon, to był Sebastian.(więcej o Sebastianie)Odebrałem a on przywitał mnie pytaniem.
S-jesteś w domu?
Ja-tak, a co ?
S-bo może byśmy zrobili Party u Ciebie, już rozmawiałem  o tym z Januszem.
Ja-spoko, chętnie , nie mam planów. - aż zdziwiony byłem swoją spontaniczną odpowiedzią. Ostatnio starałem się mieć raczej wszystko zaplanowane.

      Chłopacy wpadli do mnie około godziny dwudziestej, ja zdążyłem przygotować zapiekanki z papryką i cebulką oraz chipsy z sosem chilli.
Niezbyt zdrowe jedzenie, ale ...
Chłopacy hmm... miałem na myśli Sebastiana, on jak zawsze punktualny. Przywitał się ze mną, z moim psem a następnie wrzucił butelkę alkoholu do lodówki. Janusz standardowo przyszedł pół godziny później, co my podsumowaliśmy to, tylko spojrzeniem na siebie.Powtórzył te same czynności co Sebastian i razem usiedliśmy w salonie.
     Jakieś dwie godziny i kilka głupich ale mimo to śmiesznych filmików z You Tube później, gdy rozluźnieni alkoholem i płytkimi  tematami, wyskoczyłem z pytaniem o seks grupowy - ten temat też nie jest ambitny, co prawda.
Reakcja Sebastiana była taka, że wybuchnął śmiechem, co oznaczało najprawdopodobniej, że ma nam coś do opowiedzenia. Janusz natomiast, skwitował to w jednym zdani "Oskar, a ty myślisz tylko o jednym".
Sebastian zaczął jako pierwszy.
Sebastian - nie miałem seksu z kilkoma kobietami na raz- podkreślił słowa "na raz" co znaczy, że spał z wieloma w odstępie czasu- ale miałem taka sytuację, że gdy byłe w łóżku z kochanką,-przerwał sam sobie zawstydzonym śmiechem- usłyszałem jak do mieszkania wchodzi moja  ówczesna dziewczyna. Gdy ta weszła do sypialni, ta z którą umilałem sobie czas leżała pod łóżkiem. - kończąc to zdanie był cały czerwony i nie mógł powstrzymać się od śmiechu. My z Januszem wpatrywaliśmy się w niego jak osłupieni, szczęki opadły nam do ziemi. Scena niczym z  brazylijskiej telenoweli. 
Ja -  a Ty Janusz byłeś w trójkącie ? - zadałem do pytanie a następnie uświadomiłem sobie jak to głupio zabrzmiało. Janusz miał u nas nocować. My z Bigem w sypialni on w salonie na kanapie. Znamy się od dawna i nie pierwszy raz miałem go gościć aczkolwiek przez głowę przeszłą mi dwuznaczna myśl, że mógł by to źle zinterpretować.
Janusz spojrzał na mnie, lekko się uśmiechnął i zaprzeczył.
Janusz- nie w trójkącie nie byłem, ale ...- tu zrobił małą pauzę. My z Sebastianem spojrzeliśmy się na niego wyczekując by dokończył zdanie -... miałem seks z czterema w saunie.
Janusz padł na oparcie kanapy wybuchł śmiechem i zakrył twarz poduszką.
Po chwili się wyprostował i dokończył opowieść.
Janusz - pojechałem do Kolonii  (Kolonia- niemiecka stolica gejów) do gejowskiej sauny.
To byłą sobota wieczór, było trochę ludzi, siedziałem sobie owinięty ręcznikiem i w sumie nie wiem jak to się stało ale ja byłem w pozycji klęczącej a dookoła mnie czterech kolesi. - spojrzał na nas lekko zawstydzony napił się drinka i kontynuował - oczywiście wszyscy byliśmy już bez ręczników. Pierwszy raz byłem w takiej sytuacji gdzie czterech kolesi chciało bym im zrobił dobrze oralnie. czterech na raz, jak w filmie porno- wypowiedział to głośno a my go w milczeniu słuchaliśmy-.
Robiłem im tak aż do orgazmu, aż każdy z nich  się spuścił. Niektórzy skończyli na mnie, inni zwyczajnie na podłogę.To tyle -ponownie się zaśmiał i tymi słowami skończył historię.
Ja - łał - pierwsze słowo które byłem wstanie wydobyć z siebie po lekkim szoku - nigdy o tym nie wspominałeś - powiedziałem pytająco.
Janusz - nigdy o tym nie rozmawialiśmy - to też był fakt. Nie rozmawialiśmy o seksie w saunie, chociaż sam temat cielesnych rozkoszy był poruszany dość często.
Janusz - Zrobiłem to pierwszy i ostatni raz-nim zdążyłem zadać pytanie "dlaczego?" Janusz już na nie odpowiadał - Nie powtórzył bym tego, bo to bardzo mechaniczne było. Oni mieli przyjemność, ja tylko na początku. Później każdy z nich oczekiwał, że będę się zajmował własnie nim. Było ich czterech ciężko było to ogarnąć. W pewnym momencie przestało mnie to podniecać, nie mogłem skupić się by czerpać z tego przyjemność - odpowiedział tak jak by dać nam do zrozumienia, że co za dużo to nie zdrowo.



sobota, 5 listopada 2016

Miłość w XXI wieku ?- nie sądzę ....

Pokusa

gej opowiadania
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania
     


       Z Dworca głównego odebrałem Elę-moją przyjaciółkę. Dzwoniła do mnie by poinformować mnie z którego peronu mam ją odebrać. W momencie gdy chciała wypowiedzieć to istotne słowo, telefon mi się rozładował. Więc czekałem sobie na środku korytarza i wierzyłem, że w końcu się odnajdziemy gdy tylko tłum się rozejdzie.
Też tak się stało. Ela stała z walizką i wkurwioną miną.
Ela-zabije cię Oskar-powiedziała podchodząc do mnie i całując mnie w policzek.
Ja-sorry ... telefon mi się rozładował.
Ela-kurwa wiedziałam. Znowu dałeś dupy. Nie mogłeś go wcześniej naładować?-głośnym tonem wypowiedział pytanie, na które i tak nie było sensu odpowiadać.

      Zabrałem od niej walizkę i poszliśmy do metra, które bezpośrednio miało nas zawieść pod mój dom. Stamtąd od razu po zostawieniu jej rzeczy ruszyliśmy do restauracji. Tak jak Ela już mi dzień wcześniej przez telefon zapowiedziała, przez okres jej wizyty u mnie, czyli poniedziałek i wtorek (31X-01XI) rzuca dietę, bo musi się odstresować.Pomijając dietę, w lodówce chłodziła się czysta i sok żurawinowy  na nasze ulubione drinki.
     
    Koleżanka Biga podała mi nazwę nowej podobno bardzo dobrej restauracji. Znajoma mojego faceta ma pojęcie co gdzie można dobrze zjeść. Uwierzyłem jej gustowi.
Wybraliśmy się we wskazane miejsce. Usiedliśmy przy stoliku i złożyliśmy zamówienie.
Chociaż to miała być typowo włoska kuchnia były też Burgery, którego sobie zamówiłem, a Ela jakiś makaron z czymś...
          Podczas jedzenia, moja przyjaciółka zaczęła opowieści niczym z telewizyjnej telenoweli, albo tych modnych dziś programów ogłupiających ludzi typu "Szpital", itd. Tu ją boli, tam coś nie działa, ogólnie wizyta lekarska, goni kolejną.
Gdy młody kelner sprzątnął mój talerz ze stołu Ela kończąc swoje danie zmówiła jeszcze pizze.
Ja-bierzesz jeszcze pizze ?
Ela-Oskar, normalnie tyle nie jadam. Ale dziś powiedziałam sobie, ze daje upust. Od jutra jak wrócę do domu, znowu zacznę treningi, i nie będę tyle jeść.
Poczekałem spokojnie aż ona skończy jeść drugie danie, ubraliśmy się i ruszyliśmy w stronę wyjścia.

          Następnego dnia po zjedzeniu śniadanie Ela wręcz wykrzyknęła, że wychodzimy na miasto.
Ela- Święto zmarłych nie odstrasza mnie. Zakładam szpilki, idziemy na jakąś kawę, może męża znajdę-powiedział, a następnie na prawie 40 minut zniknęła w łazience, "nakładając" usta, oczy i policzki.
        Idziemy głównym deptakiem, Ela złapała mnie pod rękę i szukając odpowiedniej kawiarni rozmawiamy o modzie. Pochwaliła mój nowy wełniany szalik w kolorze zgniłej zieleni. Wspominając, że dobraliśmy się stylowo. Ona- długa zielona kurta w kształcie bombki, kolor podobny do mojego szalika, czarna spódniczka przed kolana i buty na obcasie. Ja- gruby wełniany szalik, czarna kurtka spodnie lekko zwężane moro.
         Znaleźliśmy odpowiednie miejsce. ALEX tak nazywa się sieć , kawiarni, gdzie można również coś zjeść.

Zamówiliśmy Cappucino i trzy talerze deseru- szarlotkę z sosem waniliowym, naleśnik z lodem i truskawkami polany jogurtem oraz gofra z wiśniami. W sumie Ela przeglądając kartę wskazywała palcem co bierzemy za każdym razem dodając "Oskar ale to tylko dziś, od jutra znowu dieta".

      Rozmowy były typowe dla nas. Od oceny przechodzących chłopaków w skali od 1 do 10 do poważnych tematów o miłości.
Ja-nie uważasz, że te Twoje problemy zdrowotne to raczej efekt tego, że jesteś sama.
Ela-tak , wiem. Wracam do domu i jestem sama. Wkurwia mnie już to. Nie wiem czy nie wrócę do Polski. -temat powrotu wielokrotnie powtarzany.
Ja-wierz, bo dziś trudno odnaleźć się takim ludziom jak Ty.
Ela-co masz na myśli ?.
Ja-chodzi o to, że dziś z ludźmi łatwiej umówić się na seks niż na kawę!. Kiedyś umawiałeś się z kimś, szedłeś na kolację, kino, następnie druga randka, i ewentualny seks. Mam wrażenie, że świat zwariował. Nikt dla nikogo nie ma czasu i nikt nikomu nie poświęca uwagi, no chyba, że chodzi o seks.
Ela- no własnie a ja taka nie jestem.
Ja-no wiem. W ogóle zastanawiam się jak ludzie dziś  utrzymują długoletnie związki?
Ela- wiesz... -zawahała się chwilę - kredyty? A po drugie Ty i Big, jesteście siedem lat razem.
Ja-wyobraź sobie, że wiem, co nie zmienia faktu, że się temu nie dziwię- wybuchnąłem głośnym śmiechem.
Po drugie Elu-kontynuowałem swoją myśl- utrzymać związek jest piekielnie trudno. Pokusy czekają na każdym rogu. Nowi ludzie, imprezy, drinki, chęć zabawy. To ogromna pokusa. Samemu nie jest tak źle -starałem się brzmieć jak najbardziej przekonująco- Możesz robić co chcesz. Nie musisz wracać do domu na czas.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...