Translate

Poznajmy się :)

sobota, 17 stycznia 2015

Męska prostytucja

Wszystko na sprzedaż ?

facet za kase
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania.


Ja-muszę już kończyć, zbieram się do pracy. Kolega- Swoją droga ciekawe cóż to za praca, że masz tylko nocne zmiany?! nie wnikam. Do jutra! Ja- Ha ha. Kolega-wcale nie wnikam, ale wiesz w nocy można pracować np. jako... piekarz!? ja-na przykład. Kolega- Nie chcesz chyba bym pomyślał, że... ? Ja-Sorry, ale żadna praca nie hańbi !. Kolega-serio?, nic nie mówię, mój kolega tak pracował, w tym samym mieście to Ty mieszkasz. Ja- wiesz... w kraju w którym dopiero co skończyło się kurs językowy trzeba sobie jakoś radzić (...).

I tak od słowa do słowa w formie pisanej na Facebooku kolega wywnioskował, że pracuje jako facet do towarzystwa. Oczywiście na końcu wyjaśniłem mu o jakiej pracy mówię :)
Nie, nie pracuję jako męska prostytutka.
A tak na chwilę pozostając w temacie to jakiś czas temu gdy jeszcze byłem w Polsce i pracowałem z koleżanką w galerii handlowej umilając sobie czas rozmową przeszliśmy na taki właśnie temat-prostytucja.
Zasugerowała mi, że w takiej roli (męska prostytutka) według niej bym się sprawdził. Podając za przykład jak to co niektórzy panowie spoglądają na mnie a nie na nią, albo przypominając sytuację z jednym klientem, któremu sprzedałem bokserki. Od zakupu bielizny facet przychodził raz , czy dwa w miesiącu, aczkolwiek nigdy już nic więcej nie kupił, uśmiechał się, próbował zagadywać.
Postanowiliśmy wtedy z koleżanką, że założymy sobie dla żartu profil z takim ogłoszeniem towarzyskim wstawimy jakieś zdjęcie i sprawdzimy efekty.
Powiem tak, moje zdjęcie jak zdjęcie, nie nago ale w spodniach. Już tego samego wieczora po wstawieniu anonsu było kilka wiadomości .
Poczułem się dziwnie, i tak nie zamierzałem skorzystać z tych możliwości a raczej był to zwykły wygłup to pomimo tego poczułem się jak paczka chipsów na półce w sklepie. Klient zastanawia się wziąć? nie wziąć ? a może jakaś promocja ?
Jeden z kolesi proponował stały układ 250 euro za dobę w hotelu. Potem gdy nie odpisywałem podwyższył stawkę z dopiskiem "za mało ?" Wieczorem siedziałem przed komputerem i pamiętam że przez chwilę wpatrywałem się w ten portal i wiadomości ludzi chcących kupić nie tyle co czyjś czas a ciało.
Pamiętam, że kilka lat temu trafiłem na Blog (już nie pamiętam nazwy) ale pisał go Alex mieszkał gdzieś na mazurach , chłopak w moim wieku niezwykle inteligentny i w bardzo interesujący sposób opisywał swoją codzienność, min. to jak spotkał się z "chłopakiem dla towarzystwa" nie w celu doznań seksualnych tylko celu poznania osoby.
Współczuje tym którzy musza tak pracować. Nie mam nic do tego kto i jak sobie w życiu radzi. Każdy ma swój sposób na życie. Nie oceniam tego. Ale czy taka praca nie jest podejściem przedmiotowym do osoby ?. W swojej notatce Alex przedstawił go jako, nie chłopaka z ogłoszenia tylko tym kim był w środku, tym kim ten chłopak był dla samego siebie.

Zwykły nastolatek wynajmujący mieszkanie, gdzie w jednym z pokoi była kotara a za nią łóżko, które służyło w wiadomym celu. W mieszkaniu panował chaos jak u przeciętnego nastolatka plus cały regał książek, które umilały mu wolny czas od pracy. Każdy ma prawo dokonywać własnych wyborów i iść własnymi ścieżkami.


16 komentarzy:

  1. Problem meskiej prostytucji byl fajnie przedstawiony w serialu 'spojrzenia', gdzies na poczatki pierwszego sezonu.
    Krotka to ejst droga i tylko do hajsu, dobry wpis i niezly projekt z tym anonsem,

    Pozdrawiam i wroce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      serialu nie oglądałem,ale rzucę okiem !
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. ja tam nie oceniam, nigdy nie wiadomo, gdzie kogo rzuci życie... ja jednak nie chciałbym tak żyć :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez staram sie nie poddawać ludzi ocenie, każdy orze jak może :)
      Ale takie życie słabo widzę, żadnych składek na emeryturę :P

      Usuń
  3. Podejrzewam, że wiele z tych osób gdyby nie zmuszała ich sytuacja to by tego nie robiły i by się nawet szanowały - przynajmniej ciało ale czasami człowiek jest tak zdesperowany, że pójdzie na wszystko - w końcu jakoś żyć trzeba. Na pewno też znajda sie tacy którzy widza w tym łatwe pieniądze lub i czerpią przyjemność i się nawet dowartościowują tym, że mogą mieć ale nie wiem. Ja bym nie chciał. Mam nadzieję, że los mnie nie zmusi do takiego kroku kiedyś...ale nigdy nie mówię nigdy, bo nie wiem co kiedyś mi strzeli do głowy. Na dzień dzisiejszy bym nie umiał siebie wyobrazić w ogóle w takiej roli, czułbym się jak jakieś zero totalne :/
    Oczywiście nie chce obrażać takich osób, to ich wybór i ja potrafię go uszanować. Żyjemy w takich czasach a nie innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. że mogą mieć tylu facetów* - miało być ale uciekło.

      Usuń
  4. Ilekroć tego typu temat wchodzi, mam mieszane uczucia. Gdy ktoś najeżdża na ludzi trudniących się prostytucją, lub też próbujących tego, odcinam się i staram nie ingerować, nie wtrącać w ich życie.
    To dlatego, że oni mają wybór, choć wiem, że czasem z tym jest problem. Gdy nóż na gardle mają, posuwają się i do tego. Kiedyś też miałem taką myśl, lecz szybko przeszła. Nie czułbym się komfortowo psychicznie z tym. Jeśli chodzi o fizyczną stronę to każdy może to odbierać inaczej. Ciężko podać receptę.

    Nie wiem czemu, lecz dla mnie bardziej żałosne w tym jest, to, że są ludzie, którzy za coś takiego jak seks płacą, płacą i śpią to tu to tam, to z tym/tą, to z tamtym/tamtą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdej ze stron można znaleźć jakieś wytłumaczenie. Płacisz masz władzę, to jak by rodzaj fetyszu, nie wiem temat nasunął mi się przypadkiem, a że ja mam czasami dziwne pomysły jak ten z anonsem to tak wyszło.

      Usuń
  5. Hm, nie wszystko jest na sprzedaż... prostytutki nigdy się nie całują, sprzedają ciało, ale nie pocałunki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brooke, czyżby jakieś doświadczenia w tym temacie ?
      (żartuję)
      Tez o tym słyszałem :)

      Usuń
  6. Ale jak klient zyczy calowanie to musi klient placi klient zada hehheh nie zebym wiedzial z doswiadczenia ale wiem wiec nie jest tak do konca ze nigdy ale kicham na to nie chcialbym ani tego robic ani z tego korzystac, ale nie mam nic do tego kto jak chce niech robi, kazdy ma swoje zycie i wybory, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nigdy z niczego nie korzystał a każdy o czymś wie hmmm dziwne :P he he żartuje ;)

      Usuń
  7. No wiadomo wiedza ogolna jest powszechna teraz, zreszta te osoby czesto sie wypowiadaja , bo niektore to sie tym chwala i sa nawet dumne ze swojej pracy hehehhe przyklad akurat kobiecej prstytutki nie meskiej polskiej z amsterdamu moja kumpela raz jechala do pl na urlop i ona akurat tez jechala i cala droge sie chwalila ze szczegolami i taka dumna ponoc byla masakra jak dla mnie zenada no ale wale to hehehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Eastern Boys, widziałeś? Głównym bohaterem jest młody chłopak, imigrant ze Wschodniej Europy, który w podobny sposób zarabia na życie. Nie jest to może arcydzieło kinematografii, ale polecam. P.S. Podoba mi się sposób w jaki piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej,
      dopiero teraz zobaczyłem Twój komentarz-sorry.
      Film obejrzę :)
      I dzięki za opinię :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dzięki za uwagę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...